środa, 4 maja 2016

Najszybsza włoska pizza

Nie będę ukrywać, za dobrą pizzę dam się pokroić! Kiedy wieczorem (wiem, że to najmniej odpowiednia pora na obżarstwo!) najdzie mnie niedoparta ochota na pizzę, są dwa wyjścia - jechać do najbliższej dobrej, włoskiej pizzerii, albo zamówić z dowozem do domu. Jedno i drugie zajmuje sporo czasu - dowóz nieco mniej, ale jakość dowożonej pizzy - cóż, dla głodnego nic strasznego, ale powiedzmy sobie szczerze - pizza, która swoje przejechała w plecaku dostawcy nie jest idealna. Ostatnio wpadłam na genialny w swojej prostocie pomysł! Miałam w domu włoskie piady - coś jak tortille, tylko nieco grubsze i mają w składzie oliwę z oliwek, dzięki czemu smakują znacznie lepiej. Można je kupić w supermarketach, dyskontach jeśli jest akurat "włoski tydzień", sklepach typu "kuchnie świata" lub zrobić samemu - jak opracuję dobry przepis to go zamieszczę. Taka piada posłużyła mi za spód - cienki, ale nie za cienki, chrupiący, z wyczuwalnym aromatem oliwy z oliwek. Do tego pomidory z czosnkiem, mozarella i ulubione dodatki. Na koniec koniecznie bazylia! Przygotowanie takiej pizzy zajęło mi 15 minut, była pyszna, a dzieciaki były nią zachwycone. Karolina stwierdziła nawet, że to najlepsza pizza jaką jadła. Teraz dogadzamy sobie w tym daniem przynajmniej raz w tygodniu. (Co nie wróży dobrze mojej prezencji latem na plaży;)


Składniki na 3 pizze (ok. 25 cm)
3 piady (włoskie "tortille")
3-4 dojrzałe pomidory (lub puszka pomidorów)
2 ząbki czosnku
2 kulki mozarelli
1/3 łyżeczki suszonego oregano
sól, pieprz
1 łyżeczka oliwy
ulubione dodatki (szynka, salami, tuńczyk, oliwki...)

Przygotowanie:
Pomidory sparzyć wrzątkiem i obrać ze skórki, przekroić i usunąć gniazda nasienne. Pokroić w kostkę, włożyć do rondelka z łyżeczką oliwy i posiekanym czosnkiem. Wymieszać i zagotować, doprawić solą i pieprzem oraz oregano i chwilkę pogotować.* Wyłożyć na piady pomidory i posypać poszarpaną na kawałeczki mozarellą. Na wierzchu ułożyć ulubione dodatki - nie przesadzajmy z ich ilością. (Ja na jednej położyłam szynkę, na drugiej salami z papryką, a na trzeciej tuńczyka z oliwkami.) Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 5-7 minut, aż ser zacznie bąblować i się zrumieni. Po upieczeniu układamy na wierzchu liście bazylii.


*Z pomidorami z puszki jest mniej zachodu i znacznie przyspiesza pracę, ale trzeba pamiętać, aby je odcedzić, bo zbyt wodnisty sos rozmoczy nam pizzę.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz