wtorek, 22 listopada 2011

Tarta z porami

Por, kilka plasterków boczku, śmietana i jajka - oto cała zawartość lodówki. Dobrze, że w zamrażalniku miałam zamrożone kruche ciasto. Dzięki temu z niepozornych składników powstało naprawdę fajne danie. Uwaga! Sycące, ale też bardzo kaloryczne...




Składniki:
Kruche ciasto (przepis na najlepsze moim zdaniem ciasto do tarty znajduje się tu, oczywiście nie dodajemy cukru, bo to tarta wytrawna)
Por
Kilka plasterków wędzonego boczku
4 jajka
3 łyżki śmietany
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
parmezan do posypania

Ciasto wałkujemy, wylepiamy nim formę do tarty i podpiekamy 10 minut.

Kroimy w grube półplasterki pora, boczek w paseczki i na patelnię. Kiedy wędlina zacznie puszczać tłuszcz można dodać por - dusimy razem kilka minut. Jajka roztrzepujemy ze śmietaną, dodajemy szczyptę soli, pieprz i gałkę muszkatołową. Mieszamy z porami i boczkiem. Wylewamy na kruchy spód. Można posypać parmezanem - będzie wersja bardziej wypasiona;) Pieczemy ok 35-40 minut w temp. 170 stopni.

4 komentarze:

  1. Uwielbiam takie tarty na kruchym cieście. Nie robiłam jeszcze z porem, ale fajny pomysł :)
    Miłego dzionka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham wszystkie tarty, z porami jeszcze nie jadłam, ale prezentuje się wyśmienicie ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie znam smaku tart w wersji nie-słodkiej, ale zapowiada się kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam kiedyś coś podobnego, te smaki idealnie się łączą :)

    OdpowiedzUsuń