piątek, 23 września 2011

Spaghetti aglio, olio e peperoncino

Najprostsze i jedno z najlepszych spaghetti. I mam z nim same miłe skojarzenia. Ten przepis sprzedał mi Giancarlo, znajomy Włoch, na jednej ze studenckich imprez z piwem, winem i... gotowaniem oczywiście. Aglio, olio e peperoncino kojarzy mi się też z obiadami w pracy, w przemiłym towarzystwie. Zamówienie zawsze brzmi "pół porcji aglio olio, z dużą ilością parmezanu":)






Składniki
1/2 paczki spaghetti
1/2 główki czosnku
1/2 szklanki oliwy z oliwek
ostra papryczka, ja użyłam suszonej - ilość w zależności od ostrości i upodobania (powinna być wyczuwalna, danie ostre, ale dające się zjeść)
łyżka drobno posiekanej natki pietruszki (nie może być jej za dużo, żeby nie zdominowała innych smaków, lepiej dodać na poczatek mniej, a później dosypać w razie potrzeby)
świeżo starty parmezan
sól

Przygotowanie
Makaron ugotować al dente w dużej ilości osolonej wody. Czosnek i papryczkę drobno posiekać. Na patelnię wlać oliwę i lekko podgrzać, dodać czosnek. Kiedy lekko się zeszkli, wsypać papryczkę, podgrzewać na wolnym ogniu przez chwilkę. Doprawić solą. Dodać ugotowany makaron i natkę - wymieszać wszystko. Przełożyć na talerze i posypać sporą ilością parmezanu.

3 komentarze:

  1. i właśnie tego przepisu szukałem!!! Z kilkunastu, które znalazłem w sieci, ten zamierzam zrobić dziś na kolację!

    OdpowiedzUsuń
  2. no to po kolacji. Potrawa była wyśmienita! Do tego sauvignon blanc z NZ. Potrawa wchodzi do menu mojego domu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń